Dziękuję za komentarz :* to dla mnie wiele znaczy :D
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
nowa szkoła, nowa znajomość
Obudziło mnie krzątanie mojej mamy po pokoju.
-Mad wstawaj. Idziesz dzisiaj do szkoły!
-CO !?! Zerwałam się z łóżka zobaczyłam że jest godzina 7:15!Pierwszy dzień, a ja się spóźnię. Super.Wstałam poszłam do łazienki. Wykonałam w niej standardowe czynności i poszłam do garderoby wybrać ciuchy na dziś. Wybrałam to :
Następnie zeszłam na dół do kuchni żeby coś zjeść. Wybrałam płatki z mlekiem.
Po zjedzeniu udałam się do przedpokoju. Założyłam buty i już miałam wychodzić, gdy mama mnie zatrzymała:
-na pewno masz wszystko ?
-tak mamo. Pocałowałam ją w policzek.
-pamiętaj żeby dobrze wypaść w pierwszym dniu.
-okey postaram się. Zaśmiałam się z mamą. Miałam dobre oceny i dobrze się uczyłam, ale nie byłam kujonem. Wyszłam z domu.
Szłam brzegiem ulicy z torbą na ramieniu i myślałam jak to będzie w nowej szkole, czy dobrze mi tam będzie i czy kogoś znajdę, ale najdziwniejsze jest to że Zayn mi nie powiedział gdzie chodzi do szkoły i jak ma na nazwisko, ale nie rozmyślałam nad tym długo, ponieważ już byłam przy szkole.
Weszłam do niej i skierowałam się do sekretariatu.
-Dzień dobry. Nazywam się Madison Beer. Jestem tu nowa.
-Dzień dobry Madison.Jestem Lucy Simpson i jestem sekretarką szkoły. Słyszałam o tobie. Masz tu plan lekcji i kluczyk do swojej szafki i powodzenia w nowej szkole. Uśmiechnęła się do mnie i podała mi potrzebne rzeczy.
-Dziękuję. Przyda się. Odwzajemniłam uśmiech i opuściłam sekretariat.
Skierowałam się do szafki i chciałam już włożyć niepotrzebne rzeczy, gdy jakiś chłopak mnie potrącił.
-uważaj jak chodzisz. Powiedziałam.
-O kogo my tu mamy. Nowa ? Powiedział z krzywym uśmiecham na ustach.
-yhmm. powiedziałam bez entuzjazmu.
Nie minie miesiąc a się we mnie zakochasz. Przyzwyczaj się do mnie.
-taaak na pewno. Chciałbyś.
-no tak zobaczymy. Do zobaczenia kochanie. Puścił do mnie oczko i odszedł
Ja z nim nie wytrzymam. Obiecuję. Co za chamskie zachowanie. Niech spieprza, ale muszę przyznać przystojny to on był.
Skierowałam się na lekcję. Pierwsza była matematyka.
Podeszłam pod klasę i usiadłam. Grzebałam w telefonie dopóki nie zadzwonił dzwonek i trzeba było wchodzić do klasy. Usiadłam na końcu w środkowym rzędzie i wypakowałam książki i pani przedstawiła mnie i zaczęła spokojnie lekcję dopóki do klasy wpadło dwóch chłopaków. Jeden to był ten cham Harry, a drugi to Zayn??
-Zayn, Harry co to ma być ? Kolejne spóźnienie! Spytała nauczycielka.
-no bo my ten no... Tłumaczył się Zayn.
-...byliśmy w toalecie. Dokończył za Zayna Harry.
Cała klasa zaczęła się śmiać,a Zayn zaczął wodzić wzrokiem po klasie aż napotkał mój wzrok i posłał mi pytające spojrzenie. Odpowiedziałam tym samym.
Harry zaczął rozmawiać z nauczycielką na temat spóźnień , a Zayn szepnął mu coś na ucho, a on pokiwał twierdząco głową i znowu włączył się w konwersację z nauczycielką, natomiast Zayn szedł w kierunku mojej ławki i usiadł, wypakował książki i zwrócił się do mnie :
-co ty tu robisz ?
-chodzę do szkoły od dzisiaj.
-czyli ty jesteś tą nową ?
-można tak powiedzieć. Posłałam mu lekki uśmiech a on go odwzajemnił.
-okey dzisiaj siedzę z tobą. Powiedział.
- mi pasuję
-nie wiedziałem że to ty będziesz tą "nową" !
-a ja nie wiedziałam że to ty będziesz chodził ze mną do klasy!
-hahahaha. Zaczęliśmy się śmiać,a cham Harry nam się przyglądał. Nie powiem wkurza mnie to.
-Madison, Zayn cicho tam bo lekcja się już zaczęła.Powiedział nauczycielka. Uśmiechnęła się do nas.
-już lubię tą nauczycielkę. Powiedziałam.
-Tak ona jest fajna.
Całą lekcję matmy przegadaliśmy,a wzrok Harry'ego ze mnie nie schodził.
-Mad na przerwie ci kogoś przedstawię. Ok ?
-okey nie ma sprawy.
Nadeszła przerwa,a wszyscy wychodzili z klasy a Zayn powiedział:
-spotkajmy się przy sklepiku szkolnym za 10 minut.
-ok
Wzięłam swoje rzeczy, wyszłam i podążałam w kierunku kolejnej sali na kolejną lekcję czyli biologię. Jak chciałam wejść na schody ktoś mnie zaczepił:
-hej. Jestem Emma, a ty Madison. Nowa ?
-Tak skąd znasz moje imię ?
-bo zadajesz się z dwoma najbardziej znanymi i najprzystojniejszymi kolesiami w szkole!
-Zayn i Harry ?
-tak. Uśmiechnęła się do mnie.
-i chciałabym zapytać czy nie oprowadzić cię po nowej szkole ?
-jasne czemu nie.
-to chodź. Pociągnęła mnie za rękę.
Emma pokazała mi chyba wszystkie zakątki szkoły, mówiła teraz o nauczycielach, gdy przypomniało mi się że mieliśmy się spotkać przy sklepiku szkolnym.
-Emma muszę iść pogadamy później. ok ?
-jasne. Co teraz masz?
-biologię. Powiedziałam
- Ja też. to spotkamy się pod klasą.
-okey. Na razie. Powiedziałam odchodząc.
Biegłam pod sklepik i zobaczyłam pod nim Zayna z Harrym! Jeszcze jego tu brakowało.
Podeszłam do niego
-już myślałem że nie przyjdziesz .
-jednak jest inaczej. Zagadałam się z koleżanką.
-oo znalazłaś już kogoś ?
-tak już tak. Uśmiechnęłam się do niego promiennie.
-okey. Chciałem ci przedstawić Harry'ego.To mój przyjaciel o którym gadaliśmy w parku Pokazał na tego chama. CO ?? Ja myślałam że to będzie porządny gość jak Zayn, a nie taki cham.
-My się już znamy. Powiedziałam
-skąd ? Spytał zdziwiony.
-poznaliśmy się godzinę temu.Powiedział Harry.
-aha. Odparł Zayn.
-Mam nadzieję że się polubicie, bo będziecie skazani na siebie. Odparł po krótkiej chwili.
-Dlaczego ? Spytałam.
--dlatego że ty kumplujesz się ze mną a ja z Harrym. Odparł z uśmiechem na ustach.
-Mi pasuję. Odparł Harry.
-ok niech ci będzie. Spróbuję się z nim za kumplować.
-Dzięki.Podszedł do mnie i przytulił, odwzajemniałam przytulasa i dołączył też do nas Harry.
Przytulaliśmy się we trójkę. Powiem że mi się podobało.
-ale nie myśl Harry że ciebie to nie obejmuję. Powiedział Zayn.
-wiem mnie też to obejmuję.
-przysięgnijcie !
-PRZYSIĘGAMY !
Na znak przysięgi przytuliłam Harry'ego, a on mnie. Nieźle przytulał ;)
-okey ruszamy na kolejną lekcję. Powiedział Harrry.
-to idziemy. Odparłam.
Tak minęły mi kolejne lekcje razem z chłopakami i Emmą.
W tej szkole nie jest tak źle. Mam już przyjaciół, nauczyciele są fajni, mam do szkoły 5 minut.
Jednak widzę pozytywy w tej przeprowadzce.
*****
Jest rozdział 1. Jak wam się podoba ?
Pisałam go 3 godziny.
Proszę o komentarze to mnie motywuję do dalszego działania


Zapowiada się fajnie, jestem ciekawa czy dotrzymają tej przysięgi xD
OdpowiedzUsuńŻycżę Ci weny na następny rozdział, bo już się nie mogę doczekać
Opowiadanie bomba. Czekam na następny rozdział.
OdpowiedzUsuńSuper, czekam na next ;*
OdpowiedzUsuńBoski, czekam na next i zapraszam do mnie you-and-i-one-direction-fanfiction.blogspot.com
OdpowiedzUsuń